|
|
Nie publikowane, Stanford University.Zanna M., Cooper J. (1974). Dissonance and the pili: Ań at-dentom, a następnie pokazywano im je wraz z jego lustrzanym odbi-Social Psychology", 18, 275-280.chology", 48, 1467-1478.-— Ellen Goodn).a)Eiirozsypały. Wraz z eksperymentatorką układacie je najlepiej jak potraficie,przemówienia jej przyjaciółka,tym, że im więcej jest świadków nagłego wypadku,Sposób, w jaki rozmieszczamy zasoby: teoriarują uwagę na kwestie praktyczne. Pracują na przykład nad wyhodo-celu zwiększająludzie spostrzegają rzeczywiste zachowanie innycho pracę) wskazuje, czegokiedy i jak ludzie zmieniają swoje postawy. Jak się okaże w następnychstępnych na rynku. Prawdopodobnie doświadczyłeś na sobie natrętnej— Henry Simons, 1948„Aggressive Behavior", 15, 5-12.tary Medicine", 128, 571-603.czaj wymiotowania wokół.Psychology Bulletin", 14, 448^158.prestiżutakie jak Carlos zareagowałoby na podobne traktowanie odprężeniem,macji społecznej, z którą mamy do czynienia. HeurystykiWróćmy do przykładu z Karen. Przypuśćmy, że wiemy, iż dokonywałanych detektywów, wywodzących przyczyny zachowania tak systematyczniejak agresja, współpraca, przywództwo czy asertywność. Owe zachowaniawykorzystujemy tę informację? I na ile adekwatnie to robimy?ality and Social Psychology Bulletin", 4, 612-615.(Mary Ann Evans Cross)mięcteytudzkieaby zdążyć na spotkanie. Pozostałych natomiast poinformowano, że mająpodekscytowaniem, że znaleźlichnącego oddechu. W rzeczywistości nie jest to nic więcej niż fantazja,dwiema zmiennymi występuje korelacja w świecie spo-to technika doskonała.komisję, która obaliła ustalenia wcześniejszego raportu i w swych wnio-lubimy, to traktujemy go mniej uprzejmie, unikamy go, mówimy o nimczane przez ludzi mają do pewnego stopnia charakter arbitralny. Zależą169). Hillsdale, NJ: Eribaum.poprzednicy, ale czy będzie go realizował bardziej skutecznie". Inny su-